Feletiony Posła

Bezprecedensowy eksperyment     

          Od kilku lat strefa Euro boryka się z niemałym problemem stagnacji gospodarczej. Oscylująca w okolicach zera inflacja z okresową tendencją do skłaniania się w kierunku deflacji tj. stałego spadku cen skutecznie hamuje konsumpcje, a co za tym idzie rozwój rynku wewnętrznego. Uruchomiony jakiś czas temu przez Europejski Bank Centralny program ilościowego luzowania polityki pieniężnej polegający na zakupie przez Bank ogromnych ilości papierów dłużnych niemal po zerowej stawce oprocentowania miał poprzez wtłoczenie w rynek ogromnych ilości pieniądza sprawić, że gospodarka strefy Euro ruszy z kopyta, a inwestycje w sposób pośredni zapewnią finasowanie konsumpcji i rozwój rynku wewnętrznego. Ku zdziwieniu wszystkich biliony euro nie przekładają się na natychmiastowy wzrost, a gospodarka dalej pozostaje pod presja czynników deflacyjnych.

 

      Oczywiście nie tylko ilość pieniądza w gospodarce jest temu winna. Sprawców jest w tym przypadku wielu. Stały spadek cen ropy, spowolnienie w Chinach, sankcje wobec Rosji, ciągłe rolowanie długu przez szereg Państw powodujące, że pieniądze zamiast do obywateli są przeznaczane na spłatę poprzednich zobowiązań to tylko kilka spośród czynników hamujących. Tym samym produkowany na potęgę pusty pieniądz nie daje oczekiwanych rezultatów, gdyż nie znajduje w odpowiedniej ilości lokacji w realnej gospodarce. W dalszym ciągu jest bowiem pieniądzem elektronicznym nie posiadającym realnego odzwierciedlania w kieszeniach konsumentów.

 

      W związku z powyższym Europejski Bank Centralny rozważa nie bezprecedensową jeśli chodzi o skalę i zakres inicjatywę przekazania wprost każdemu obywatelowi strefy euro kwoty 1300 euro co w zamierzeniach banku ma wymusić inflację ze względu na wzmożone zakupy Europejczyków. EBC może sobie pozwolić na stratę 444 miliardów euro, co daje 1300 euro na osobę w strefie euro. Kwota została obliczona na podstawie wpływów kapitałowych do banków centralnych strefy, pochodzących od rządów poszczególnych państw, a także na podstawie zysków wygenerowanych z trzymania aktywów takich jak złoto.

 

    Wadą powyższego rozwiązania jest to, że jeżeli EBC przekaże tak znaczną kwotę nie otrzymując nic w zamian na długi czas pozbawi się jakichkolwiek narzędzi stymulacyjnych, w tym przede wszystkim możliwości działania na oprocentowaniu ujemnym. Akcja rozdawania pieniędzy w przypadku jej niepowodzenia stanie się i tak ostatnią z inicjatyw banku centralnego. Na inne nie będzie bowiem środków, a czas na odbudowanie potencjału finansowego banku będzie liczony w latach.

 

 

                                                                                          /-/   Killion Munyama