Felietony Posła

Cicha rewolucja

Opublikowano 4 sierpnia 2013 r., 20. 45

W uproszczeniu, do tej pory było mniej więcej tak: jednostki budżetowe Skarbu Państwa planowały swój roczny budżet, który po ujęciu go w ramach całej ustawy budżetowej wraz z rozpoczęciem roku budżetowego wpływał transzami na ich konto. Po otrzymaniu takiej transzy jednostka budżetowa nie zużywała jej natychmiast lecz stopniowo np.: w trakcie kwartału. W tym czasie znaczna część z przekazanych pieniędzy znajdowała się na koncie i była wyłączona z obiegu gospodarczego lub odkładana na krótkoterminową lokatę. By wypłacić pełną transzę budżet państwa zaciągał krótkoterminowy kredyt i następnie spłacał go bieżącymi wpływami z podatków. W efekcie pieniądze zamiast możliwie efektywnie pracować leżały na kontach jednostek budżetowych, a Skarb Państwa musiał zaciągać chwilowe, odpłatne zobowiązania.

 

Do rangi patologii urosło, iż wiele spośród jednostek budżetowych w celu najefektywniejszego „trzymania” pieniędzy odkładały je na lokaty, które po narzuceniu swojej prowizji przez bank zasilały potrzeby budżetowe Skarbu Państwa.

 

Teraz ma to się zmienić. Dzięki planowanej zmianie ustawy o finansach publicznych resort finansów chce zwiększyć efektywność zarządzania środkami publicznymi i płynnością Skarbu Państwa. Zmiany przepisów są konieczne, aby obniżyć poziom długu publicznego oraz zminimalizować koszty jego obsługi m.in. poprzez zmniejszenie potrzeb pożyczkowych Skarbu Państwa dzięki wykorzystaniu aktywów finansowych jednostek sektora finansów publicznych w zarządzaniu płynnością budżetu państwa. Jak wskazano w uzasadnieniu do ustawy jednostki sektora finansów publicznych np. jednostki kultury, PAN, samodzielne publiczne zakłady opieki zdrowotnej, uczelnie publiczne, niewykorzystujące na bieżącą działalność części posiadanych pieniędzy, lokują je np. w bankach. A tymczasem Skarb Państwa, by finansować potrzeby pożyczkowe pozyskuje pieniądze na rynku sprzedając skarbowe papiery wartościowe.

 

Taka sytuacja jest nieefektywna z punktu widzenia zarządzania i gospodarowania środkami publicznymi oraz płynnością Skarbu Państwa, a także całego sektora finansów publicznych, gdyż generuje niepotrzebne koszty. Chodzi o różnice między kosztem wykupu papierów wartościowych przez Skarb Państwa a oprocentowaniem lokat, na których jednostki te lokują niewykorzystane środki. Według wyliczeń Ministerstwa Finansów proponowane zmiany mogą dać oszczędności związane z obsługę długu. W efekcie zmian w 2014 r. państwowy dług publiczny mógłby obniżyć się o 6 mld 751 mln zł, czyli o 0,4 proc. PKB.

 

Szacunek wpływu proponowanych rozwiązań tylko z tytułu poprawy zarządzania płynnością na poziom państwowego długu publicznego w 2014 r., wskazuje na możliwość obniżenia długu o ok. 0,4 proc. w relacji do PKB, a także nieznacznej poprawy wyniku sektora finansów publicznych. Reforma przyniesie zatem oszczędności bez wyrzeczeń i konieczności rezygnacji z tak potrzebnych inwestycji. Oby więcej takich pomysłów.

 

/-/ Killion Munyama