Felietony Posła

Clinton miał rację!

Opublikowano dnia 11 listopada 2013 r., 20.00

Byłego prezydenta Stanów Zjednoczonych- Billa Clintona historia ekonomii zapamięta z powodu dwóch haseł i wielu czynów jakie miały te hasła sprawić namacalnymi. Hasłami tymi były może niebyt wyszukane, ale za to oddające istotę rzeczy słowa „Gospodarka głupcze” oraz „Handlować, handlować i jeszcze raz handlować”. Clinton w trakcie swych dwóch kadencji, które uchodzą za tłuste lata zarówno dla amerykańskiej jak i światowej gospodarki piął do stawiania potrzeby rozwoju gospodarczego ponad wszystkie inne cele polityki Stanów Zjednoczonych.

Receptą na szybki rozwój miała , zaś być globalna i przede wszystkim swobodna wymiana handlowa, na której tak naprawdę wszyscy by zyskali dzięki najlepszemu z możliwych wykorzystaniu zasobów gospodarczych świata.

 

To proste remedium na bolączki gospodarcze świata zostały potwierdzone przez skutki umowy o wolnym handlu zawartej pomiędzy Unią Europejską a Republiką Korei Południowej. W ciągu niecałych dwóch lat obowiązywania umowy wartość obrotu handlowego między tymi gospodarkami zwiększyła się znacząco. Tylko w samym 2012 r. o 25% osiągając wartość 37,8 mld euro eksportu oraz 38 mld euro importu. Korea awansowała tym samym na dziesiąty pod względem wielkości rynek zbytu dla europejskich produktów. Co istotne dzięki zniesieniu wzajemnych barier bilans handlowy uległ wyrównaniu, a w pierwszej połowie 2013 r. osiągnął nawet wynik dodatni dla państw Unii. Dowodzi to, że wbrew temu co się powszechnie mówi europejskie produkty są konkurencyjne na rynku światowym, a europejscy producenci stosunkowo wysokie na tle świata koszty pracy potrafią skompensować wydajnością wynikającą z przewagi technologicznej.

 

Niezależnie jednak od tego za kluczowe należy uznać, że wzrost wolumenu obrotu handlowego między Koreą a Unią Europejską wprost stworzył miejsca pracy po obu stronach kuli ziemskiej. Miejsca te powstały w przemyśle wytwórczym, w dystrybucji i usługach. Każdy z wymienianych produktów handlowych musiał być bowiem wyprodukowany, przewieziony i zainstalowany na rynku jego przeznaczenia.

 

Obiecujące efekty porozumienia o wolnym handlu pomiędzy Republiką Korei a Unią Europejską powinny być i są bodźcem do intensyfikacji działań na rzecz podpisywania  podobnych porozumień pomiędzy UE a Stanami Zjednoczonymi i Japonią. Ich stworzenie zwieńczyłoby wieloletnie starania Komisji Europejskiej o stworzenie największej strefy wolnego handlu na świecie obejmującej ponad 3/5 światowego obrotu towarowego. Dało by również wyraźny bodziec wciąż borykającej się ze skutkami kryzysu gospodarce do działania. Efektem zaś byłoby zwiększenie konkurencyjności producentów i obniżenie cen dla konsumentów. Te czynniki w połączeniu ze wzrostem poziomu zatrudnienia pobudziłyby  popyt  a ten  dał dalszy wzrost przyczyniając się do bogacenia wszystkich.  

 

/-/ Killion Munyama