Felietony Posła

Cypr rajem … już tylko turystycznym

Benjamin Franklin powiedział kiedyś: W życiu są dwie pewne rzeczy – śmierć i podatki. O ile co do śmierci, jej nieuchronność jest bezdyskusyjna, o tyle dla wielu podatki są, były i będą przedmiotem dyskusji. Tym większej, im większą fortuną ktoś dysponuje i im więcej może i chce zainwestować w sztuczki prawno-księgowe mające legalne umniejszyć jego należności względem państwa. Częstym procederem jest ucieczka od podatków poprzez rejestrowanie prowadzonych firm w krajach, w których podatki są znacznie niższe – tzw. rajach podatkowych. Polega to na tym, iż firma która faktycznie wypracowuje dochody w Polsce transferuje je do kraju, w którym jest zarejestrowana i tam wypłaca osobie uprawnionej. W białych rękawiczkach okrada państwo polskie z należnych mu podatków, które zamiast iść na budowę dróg, utrzymanie szkół i szpitali wypływają na zewnątrz ginąc niemal bezpowrotnie.

W ostatni piątek 13 lipca miałem okazję przedstawiać w Sejmie sprawozdanie z prac połączonych komisji Finansów Publicznych i Spraw Zagranicznych. Sprawozdanie dotyczyło przyjętego jednogłośnie projektu ustawy przyjmującej protokół do umowy międzynarodowej normujący sprawy opodatkowania między Republiką Cypru a Polską. Co warte podkreślenia w tej słusznej sprawie podział na partie nie miał znaczenia, a przedstawiciele wszystkich klubów głosowali za przyjęciem ustawy.

Wprowadzana ustawą zmiana treści umowy międzynarodowej z 1992 r. jest krokiem milowym, we wzajemnych relacjach. Prowadzone od kilku lat negocjacje dały efekt w postaci dania polskiemu fiskusowi możliwości kontroli spółek zarejestrowanych na Cyprze, a prowadzących działalność gospodarczą w Polsce oraz objęcia ich takimi stawkami podatkowymi, jakie dotyczą nas wszystkich.

Sprawa to o tyle niebagatelna, iż zgodnie z danymi Ministerstwa Finansów tylko w zeszłym roku przez niekorzystne dla Polski zapisy uciekły przed polskim fiskusem dochody sięgające 460 milionów złotych. Z dochodów tych państwo polskie nie osiągnęło ani złotówki, mimo że w całości zostały wypracowane na terenie naszego kraju. Za godne potępienia uznać przy tym należy, iż sprawa dotyczyła tak naprawdę kilkudziesięciu osób, które w pełni korzystając z wszystkiego co zapewnia państwo polskie jego obywatelom, mając dochody na poziomie kilku, kilkunastu milionów złotych rocznie zapłaciły mniejszy podatek, niż osoba utrzymująca się ze średniej krajowej.

Na takie działania nie może być zgody. Podatki, winny być płacone przez wszystkich i na równych zasadach, tylko wtedy możliwe jest ich obniżenie. Z tą myślą od kilku lat Ministerstwo Sprawa Zagranicznych prowadzi rozmowy z kilkunastoma państwami dążąc do uzyskania podobnych rozwiązań, jak opisane wyżej porozumienie z Cyprem. Mam nadzieję, że ich efektem będzie jak najszybsza likwidacja rażącej niesprawiedliwości, do czego ja oraz obecna władza wytrwale dążymy.

/-/ Killion Munyama

 

Komentarze

Brak wpisów.
Wpisz kod
* Pola obowiązkowe