Felietony Posła

eWUŚ - czyli kolejny krok od zaświadczeń do oświadczeń

Opublikowano 31 grudnia 2012 r., 21. 00

Idą zmiany! Rozpoczynający się jutro nowy 2013 r. przyniesie ze sobą kolejne tak bardzo wyczekiwane usprawnienia tym razem w służbie zdrowa. Rewolucja cyfrowa, którą już mamy okazję obserwować poprzez możliwość internetowej rejestracji przedsiębiorstw, składania deklaracji podatkowych, deklaracji do ZUS, dochodzenia swoich wierzytelności przed sądem wkracza do przychodni i szpitali.

 

Już nie trzeba będzie okazywać się dowodami podlegania pod ubezpieczenie zdrowotne (np.: RMUA) lecz wystarczy posiadanie przy sobie dowodu osobistego na podstawie, którego przychodnia, z której usług korzystamy sprawdzi czy jesteśmy ubezpieczeni. Pozwoli to wszystkim na zaoszczędzenie czasu i pieniędzy. Pracodawca nie będzie musiał bowiem co miesiąc wystawiać pracownikowi dokumentu potwierdzającego podleganie ubezpieczeniu społecznemu, pracownik nie będzie musiał tracić czasu na ewentualne donoszenie tego dokumentu do przychodni, z której usług skorzystał a szpital uniknie wykonywania pracy polegającej na weryfikacji i archiwizowaniu dokumentów.   System Elektronicznej Weryfikacji Uprawnień Świadczeniobiorców czyli eWUŚ pozwoli ponadto na znacznie skuteczniejsze i przede wszystkim szybsze sprawdzanie czy zatrudniająca nas firma prawidłowo odprowadza właściwe dla umów o pracę składki. Centralny system pomoże, również w wychwytywaniu nieprawidłowości polegających na wyłudzaniu z NFZ funduszy w oparciu o przypisywanie pacjentowi wielokrotności uzyskanego świadczenia, bądź badania.

 

Prace nad eWUŚ trwały przez kilka lat. Zapoczątkowała je obecna Marszałek Sejmu Ewa Kopacz a doprowadził do stanu wdrożenia obecny Minister Zdrowia Bartosz Arłukowicz. Stworzony na zamówienie Ministerstwa Zdrowia program od 15 października bieżącego roku był intensywnie testowany w województwach mazowieckim, kujawsko-pomorskim, świętokrzyskim. Testy jak, w każdym tak złożonym systemie miały za zadanie ujawnienie błędów i danie możliwości jego twórcom na ich usunięcie. W swym zamyśle testy, na żywym lecz ograniczonym do niewielkich rozmiarów organizmie służby zdrowia miały pozwolić na uniknięcie zamieszania z jakim np. kilka lat temu musiał poradzić sobie ZUS po wdrożeniu nowego systemu informatycznego. Pozwoliły bowiem na uwypuklenie jego niedoskonałości i braków względem realnych potrzeb zarówno pacjentów jak i jednostek, które nim się posługiwały. Pozwoliły, również opracować procedury zastępcze na wypadek, gdyby przekazane do nowego systemu dane były niekompletne, bądź gdyby wystąpiły nie zdiagnozowane w czasie testów błędy.

 

Wskażę jednocześnie, iż mimo dołożenia najwyższej staranności te nie są w stu procentach do uniknięcia, gdyż dotyczą programu, który objąć musi 38 milionów obywateli i być w każdej chwili dostępny do natychmiastowego skorzystania dla dziesiątek tysięcy placówek medycznych. Niemniej, tak jak w przypadku dotychczasowych usprawnień początkowe trudności uda się szybko przezwycięży a z wprowadzonej zmiany skorzystamy wszyscy.

Jednym słowem wprowadzenie od 1 stycznia 2013 r. systemu eWUŚ przyniesie rewolucje w standardzie korzystania z usług medycznych tak dla pacjenta jak i dla świadczeniodawcy. Uszczelni i usprawni system oraz będzie kolejnym krokiem w tworzeniu tzw. „przyjaznego państwa”.

 

/-/ Killion Munyama

Komentarze

Brak wpisów.
Wpisz kod
* Pola obowiązkowe