Feletiony Posła

Logika częściowo odwrócona

    Istotą wolności gospodarczej jest takie działanie człowieka, które zaspokaja z poszanowaniem przepisów obowiązującego prawa potrzeby innych ludzi w ramach zarobkowej działalności gospodarczej. Za główny paradygmat uznaje się przy tym, iż ludzka kreatywność jest nieograniczona i opiera się na podstawowych bądź wykreowanych potrzebach konsumentów. Z tych przesłanek powstało wiele przedsiębiorstw, a nawet całych branż, które nie były nam znane jeszcze jakiś czas temu oraz kreacja nowych jeszcze nie odkrytych gałęzi gospodarki. Powszechna informatyzacja, rozwój wirtualnej rzeczywistości doprowadził jakiś czas temu do odkrycia dzisiaj tak potężnej gałęzi gospodarki jak sprzedaż towarów na odległość oraz co jest tematem dzisiejszego felietonu: rozwój tak zwanej gałęzi usług pomocowych.

 

   W chili obecnej niemal równie proste jest przejechanie z miejsca na miejsce własnym samochodem, jak i skorzystanie z usługi skojarzenia naszej potrzeby przemieszczenia się z potrzebą drugiej osoby i dzięki temu np.: wspólna podróż. BlaBlaCar, Uber i wiele innych portali zajmujących się właśnie takim kojarzeniem stanowią dzisiaj dość sporej wielkości przedsiębiorstwa, które poza ekonomicznym wymiarem własnych usług dają jak zauważyła Komisja Europejska wymierny efekt ekologiczny polegający na ograniczeniu zużycia paliwa dzięki kojarzeniu osób jadących w podobnym kierunku. I tu poniekąd pojawiają się schody.

 

   Według Komisji Europejskiej innowacyjne usługi ekonomii dzielenia się (ang. sharing economy albo collaborative economy) mogą z korzyścią wpłynąć na wzrost gospodarczy i tworzenie miejsc pracy w UE, o ile będą regulowane i rozwijane w odpowiedzialny sposób. Komisja Europejska postanowiła opracować wytyczne, które mają pomóc państwom unijnym w uregulowaniu nowego sektora i zharmonizować bardzo rozbieżne przepisy, obowiązujące w poszczególnych krajach. Wytyczne mają zarówno wspierać rozwój usług ekonomii dzielenia się, jak i zapewniać ochronę konsumentów, uczciwe opodatkowanie i warunki zatrudnienia w tym sektorze.

 

   Komisja na etapie wstępnych rozważań nad branżą podzieliła ją na działalność zarobkową i niezarobkową pragnąc obie z nich uregulować w osobny sposób. Na pozór jest to działanie logiczne, niemniej mnie przeraża, gdyż prawdopodobnie jak zwykle skończy się przeregulowaniem i omotaniem tego dynamicznie rozwijającego się sektora gospodarki pajęczyną przepisów, które zaczną go krępować. Prawo nie nadąża bowiem nigdy za rynkiem i ludzką kreatywnością, dlatego za godną uwagi przyjąć należy leżącą u podstaw zasadę, że to co nie jest zabronione jest dozwolone zamiast prawnego wspierania ciekawych inicjatyw na siłę. 

 

                                                                                      /-/  Killion Munyama