Felietony Posła

Małe, większe, największe - inwestycje.

Opublikowano 21 września 2013 r., 22.00

Mimo powszechnie panującej opinii o zatrzymaniu inwestycji publicznych po Euro 2012 oraz o wyczerpaniu się środków na dofinansowanie kolejnych z funduszy Unii Europejskiej zarówno rząd, jak i samorządy nie ustają w wysiłkach, by podtrzymać tempo zmian infrastrukturalnych w Polsce. W ubiegłym tygodniu dzięki staraniom Ministerstwa Rozwoju Regionalnego oraz władz Miasta Stołecznego Warszawy udało się ostatecznie przekonać Komisję Europejską do rozszerzenia o niemal 500 mln zł dofinasowania jakimi Unia wesprze budowę II linii metra w Warszawie.

 

Komisja Europejska wyraziła zgodę na zwiększenie finansowania do wszystkich projektów liniowych czyli kolejowych i transportu miejskiego. To finansowanie jest obecnie na poziomie 59 proc. Metro to jedna z najważniejszych inwestycji w Warszawie i największa w kraju inwestycja samorządowa, która nie byłaby możliwa do realizacji bez pomocy finansowej z funduszy europejskich. Wskazania wymaga, że koszt budowy centralnego odcinka II linii metra to ponad 4,1 mld zł, a 59 proc. pochodzi z funduszy UE.

 

Otrzymane dzięki temu dodatkowemu wsparciu pieniądze pozwolą na rozpoczęcie kolejnych projektów infrastrukturalnych. O zagospodarowaniu oszczędności zadecyduje Rada Warszawy, przy czym już wiadomo, że prawdopodobnie zostaną one skierowane na drogi. Być może uda się zakończyć obwodnicę Warszawy, tworząc tym samym pełny ring wokół miasta oraz znacząco posuną one kanalizowanie nowo powstałych dzielnic mieszkaniowych stolicy. Pieniądze trafią tym samym do pozostającej w kryzysie branży budowlanej i dadzą zajęcie małym i średnim przedsiębiorstwom budownictwa ogólnego niezdolnym do podejmowania takich wyzwań jak metro. Przełożą się na miejsca pracy i polepszenie kondycji całego sektora gospodarki.

 

Owszem, skali nowych inwestycji powstałych dzięki wsparciu ze środków unijnych warszawskiego metra nie można porównywać z przedsięwzięciami, do których przyzwyczaiły nas lata 2007-2013, gdy cała Polska była w budowie, i gdy wystarczyło przebyć najdalej kilka kilometrów od swojego miejsca zamieszkania czy pracy by natrafić na budowę czy remont. Niemniej programy stymulacyjne, takie jak rozpoczęte już Inwestycje Polskie czy miejscowe zastrzyki kapitału, takie jak ten osiągnięty w stolicy pozwalają na podtrzymanie koniunktury do czasu wejścia nowej perspektywy finansowej na lata 2014-2020. Dają również świadectwo podejmowania nieustannych wysiłków władz tak centralnych jak i samorządowych w celu nieustannej modernizacji infrastruktury będącej krwioobiegiem każdej, mającej w perspektywie rozwój gospodarki.

 

Wartym podkreślenia jest przy tym, że dzięki wysiłkom Ministerstwa Rozwoju Regionalnego inne miasta nie muszą się obawiać o dofinansowanie z funduszy unijnych inwestycji liniowych. Czysty transport to sektor, który zostanie doceniony zarówno teraz jak i w przyszłości doceniony, a inwestycje poczynione w miastach zwiększą komfort zamieszkiwania w nich oraz pozwolą na odbudowę i dalszy rozwój polskich przedsiębiorstw budowlanych o spowolnieniu mającym miejsce od drugiej połowy 2012 do pierwszej połowy 2013 r.

 

/-/ Killion Munyama