Felietony Posła

O co chodzi w integracji?

Opublikowano 10 czerwca 2013 r., 21.00

Przywołując w tytule integrację, mam na myśli integrację w ramach Unii Europejskiej czyli określenie stosowane wobec procesu stopniowego integrowania się państw Europy pod względem gospodarczym, prawnym i politycznym. Ostatnimi czasy ten temat znowu powraca za sprawą naszych wschodnich sąsiadów-Ukraińców.

 

Nie budzi żadnej wątpliwości, iż władze w Kijowie deklarują chęć jak najbliższej i jak najszybszej integracji ze strukturami europejskimi. Również obywatele Ukrainy, zarówno na Zachodzie jak i na Wschodzie tego kraju opowiadają się za wstąpieniem do UE. Widzą w tym procesie możliwość na godniejsze życie, które każdy chce mieć. Chcą wychowywać swoje dzieci, zakładać rodziny, pracować, mieć opiekę medyczną zgodnie ze standardami jakie panują na Zachodzie. Pytanie czy Ukraina potrafi zapewnić swoim obywatelom te standardy. Ostatnie wydarzenia polityczne u naszych wschodnich sąsiadów pokazują, że można być dobrej myśli: rząd i opozycja osiągnęły kompromis w sprawie niezbędnych rozwiązań ustawodawczych dotyczących procesu integracji europejskiej. Można mieć nadzieję, że niezbędne przepisy zostaną przyjęte w terminie. Ale jednym z kluczowych jest pytanie w sprawie byłej premier-Julii Tymoszenko, która znajduje się w szpitalu, ale ciąży na niej kontrowersyjny dla zachodniej opinii publicznej wyrok, pozbawienia wolności na siedem lat za nadużycie władzy przy podpisywaniu kontraktów gazowych w 2009 r.

 

Dla Europy nie jest nowością pociąganie do odpowiedzialności kryminalnej urzędników i stawianie im zarzutów. Najważniejsza jest jednak wina potwierdzona dowodami. Przestrzeganie reguł demokratycznego państwa prawa to jedno z fundamentów Unii Europejskiej. A gdy w grę wchodzą przede wszystkim odrębne interesy różnych grup, które są realizowane ze wszelką cenę, wszelkim metodami, należy głębiej zastanowić się nad powyższą sytuacją. Nie mniej jednak, nie pozwólmy, aby ucierpiało na tym może całe wielomilionowe państwo ukraińskie i jego europejska przyszłość.

 

Ze swojej strony, Polska powinna zapewniać stałą pomoc dla Ukrainy w procesie zbliżania do UE, a także gotowość eksperckiego wsparcia w realizacji przemian przybliżających ją do unijnych standardów. Ukraina ma szansę na integracyjny sukces jednak przed nią długa droga. Póki co gra toczy się o umowę stowarzyszeniową między UE a Ukrainą, która miałaby zbliżyć kraj ze Wschodniej Europy do Wspólnoty.

 

Przy omawianym procesie nasi sąsiedzi powinni pamiętać, jak też być gotowym na to, że poprzez europejskie instytucje ponadpaństwowe realizowana jest wspólna polityka gospodarcza, społeczna, a poprzez współpracę międzyrządową polityka: międzynarodowa, bezpieczeństwa, sądownicza i spraw wewnętrznych.

 

Choć równie ważne jest podkreślenie, iż od lat 90 XX wieku integracja europejska wyraża się, także w rozwoju form integracji regionalnej w Europie Środkowo-Wschodniej oraz w procesie poszerzania UE o nowe kraje kontynentu. Otwarte pozostaje pytanie o przyszły kształt Europy.

 

/-/ Killion Munyama