Felietony Posła

Słów kilka o tym co ukryte

Opublikowano 28 kwietnia 2013 r., 20. 45

Otrzeźwienie przyszło zbyt późno. Pierwsza Rzeczypospolita będąc w politycznej agonii zdobyła się dopiero na reformy, które gdyby przyszły wcześniej mogłyby ją uratować i przywrócić na powrót do świetności.

 

Ta, niestety smutna konkluzja towarzyszy mi zawsze, gdy zastanawiam się nad zbliżającym się świętem 3 maja. Świętem, które upamiętnia jakże podniosłą reformę ustrojową jaką niosła za sobą Ustawa Rządowa z dnia 3 maja 1791 r., która mimo swej świetności nie była w stanie wyprowadzić z agonii umierającego państwa. Przyszła bowiem zbyt późno przynosząc za sobą coś co w naszej kulturze zwykło się nazywać „piękną porażką”. Następczo przyniosła również przestrogę przed zbyt daleko idącą ufnością w to, że wolność i niepodległość są przymiotami danymi raz na zawsze oraz, że mogą być wykorzystywane do prywatnych celów bez ograniczeń. Złota wolość, która w tamtych realiach odnosiła się do szlachty przyniosła wobec braku zahamowań jednostek nieuniknioną klęskę pozbawiając obywateli, do niedawna największego europejskiego mocarstwa wolności, którą tak się szczycili. Wykazała również niezbicie, że tyko jako zbiorowość jesteśmy silni, czym potwierdziła również celowość istnienia systemu państwowego.

 

Dzisiaj, mimo iż czasy i atmosfera polityczna są zupełnie inne, niż w trakcie trwania Sejmu Wielkiego przesłanie jakie możemy wyciągnąć z losów Konstytucji 3 maja są nadal aktualne. Nasz kraj potrzebuje bowiem nieustannie reform udoskonalających istniejący system. Rolą władzy jest odpowiedzialne reagowanie na obecne i przyszłe sytuacje, które mogą niekorzystnie wpływać na kondycję naszego kraju. Jej rolą jest również wykorzystywanie szans na rozwój. W mojej ocenie zarówno tych pierwszych jak i tych drugich nie brakuje.

 

Podobnie jak wieki temu borykamy się z problemem niedostatecznej wydolności systemu. Mimo, iż jego mechanizmy są dalece lepsze, niż były kiedykolwiek do doskonałości sporo brakuje. Na bieżąco mierzymy się z problemami natury wewnętrznej takimi jak starzenie się społeczeństwa, czy zewnętrznej takimi jak kryzys gospodarczy, podejmując w odpowiedzi na nie decyzje, które mimo iż nieraz niepopularne stanowią mogący realnie pomóc środek zaradczy. Słowo odpowiedzialność jest tu kluczem do rozstrzygnięć. O niej, zwłaszcza w dniu takiego święta należy przypominać i przywiązanie do niej manifestować. Wszyscy bowiem tworzymy ten naród i wszyscy jesteśmy za niego odpowiedzialni. Indywidualne interesy mimo, że ważne nie powinny tego nigdy przesłaniać.

 

Dlatego na dzień święta Konstytucji 3 maja chciałbym Państwu życzyć nie tylko pięknej pogody i możliwości wypoczynku wraz z rodziną, ale również chwili zadumy połączonej z przyjrzeniem się jego przesłaniu. By reakcje nigdy nie były spóźnione, decyzje zawsze trafne, a ich skutki nie nobilitowały jednostek kosztem ogółu.

 

/-/ Killion Munyama