Felietony Posła

W obronie podstawowych wartości

     Siódmego maja udało nam się powiedzieć zdecydowane nie dla rozwiązań ograniczających podstawowe swobody obywatelskie, łamanie prawa i dążenie do autorytaryzacji polskiej sceny politycznej. Ponad 250 tysięcy ludzi dało wyraźny sygnał, że obecne postępowanie mające miejsce wobec Trybunału Konstytucyjnego, rozdawnictwo i populistyczne reformy nie znajdują w nich poparcia oraz, że są ludzie, którzy widzą nie tylko w perspektywie najbliższego sondażu poparcia, ale przede wszystkim w dłuższym horyzoncie czasowym nasze wspólne dobro.

 

    Kluczami do tego ostatniego są zaś poszanowanie prawa jak również wolność gospodarcza i osobista. Nie może być zatem przyzwolenia na działania takie jak paraliżowanie Trybunału Konstytucyjnego poprzez bezprawne niepublikowanie jego orzeczeń. Ustawowe poszerzanie kompetencji różnych organów państwowych do inwigilowania obywateli, czy nieustanne szantaże wyprowadzeniem Polski z Unii Europejskiej w przypadku nie spełnienia takich czy innych postulatów na arenie polityki międzynarodowej. Nie może być przyzwolenia na rozdawnictwo, które w dłuższej perspektywie spowoduje scenariusz podobny do greckiego.

 

    Wraz z innymi uczestnikami mieliśmy okazje głośno i wyraźnie to powiedzieć. Niemniej marsz to jedynie początek  drogi, w której obywatele zadecydują jak polska demokracja ma wyglądać stając przed dylematem demokracji w rozumieniu zachodnioeuropejskim albo wschodnioeuropejskim. Gospodarki opartej na stabilnych podstawach lub tej gdzie dążenie do popularności władzy pokrywane jest długiem, który koniec końców doprowadzi do zubożenia obywateli. Względem tych scenariuszy nie możemy być obojętni i jak dowiódł marsz nie będziemy.

                                           

                                                                              /-/  Killion Munyama