Felietony Posła

Zapiski z podróży: Zambia.

Opublikowano 27 października 2013 r., 23.00

Zakończona 25 października a opisana w poprzednim felietonie misja gospodarcza nie ograniczyła się jedynie do RPA. Zaraz po niezwykle korzystnym przyjęciu delegacja rządowa,  wraz z przedstawicielami największych polskich firm udała się do kraju mojego urodzenia: Zambii.

 

Zambia jest obszarowo ok. 2 razy większa od Polski i zamieszkuje ją 14 milionów ludzi. Jest w porównaniu do Polski krajem biednym, gdyż produkt krajowy brutto przypadający na mieszkańca jest ponad 10 razy mniejszy niż u nas, a cała gospodarka stanowi zaledwie jedną trzydziestą piątą naszej. Jest to jednak państwo o dużym potencjale objawiającym się w wielu aspektach. Średnioroczny wzrost gospodarczy na przestrzeni ostatniej dekady wyniósł ponad 7%. Znacząco wzrósł również poziom kwalifikacji zawodowych siły roboczej. Młodzi, stanowiący znaczącą przewagę w strukturze społecznej kształcą się w rozwijanych coraz śmielej szkołach średnich i wyższych, a spokój społeczny powoduje, że na nowo odkrywany jest potencjał naturalnych zasobów tego kraju. Wspomnienia wymaga bowiem, że Zambia posiada znaczące złoża metali pół szlachetnych, w tym miedzy innymi miedzi tak potrzebnej do rozwoju rozwiniętych gospodarek.

 

Miejscowy rząd wpierany funduszami z Banku Światowego, od kilku lat inwestuje nieznane w dotychczasowej historii kraju środki w budowę dróg oraz energetykę, odrabiając tym samym zapóźnienia w tej dziedzinie przez co buduje podwaliny pod powstanie przemysłu produkcyjnego i wydobywczego.

 

Wzgląd na energetykę oraz przemysł wydobywczy powoduje, że Zambię należy uznać za bardzo perspektywicznego partnera dla naszego przemysłu, który może pochwalić się wieloma osiągnięciami na tych polach. Poczynając od KGHM, które z wielkim zainteresowaniem spogląda na zambijskie złoża miedzi, poprzez producentów maszyn górniczych, aż po przedsiębiorstwa zajmujące się energetyką, w tym towarzyszącą nam firmę Cegielski, która obok statków produkuje, także oparte na silnikach okrętowych bloki energetyczne o średniej i małej mocy.

 

W trakcie forum ekonomicznego w Lusace strony zainteresowane wzajemną współpraca miały okazję do rozpoczęcia rozmów. Nawiązane zostały bezcenne kontakty, mogące w przyszłości zaowocować korzystnymi dla wszystkich przedsięwzięciami. Nasi zambijscy partnerzy okazali się otwarci na konkurencyjne rozwiązania polskich przedsiębiorstw będące znaczącą alternatywą względem dominującego w krajach afrykańskich, zaangażowanego  kapitału firm chińskich oraz drogich rozwiązań proponowanych przez przedsiębiorstwa zachodnioeuropejskie oraz amerykańskie. Prywatnie widzę w tym szansę na wzajemny rozwój ciesząc się przy tym, jak dzięki współpracy mogą rozwijać się moje dwie ojczyzny.    

 

/-/ Killion Munyama