Felietony Posła

Zmiany niosące stabilizację, cz.2

Opyblikowano, dnia 19 stycznia 2014 r., godz. 21.00

Kontynuując wątek ubiegłotygodniowego felietonu pragnę zwrócić uwagę, że szansa na zatrudnienie to jedno a stabilność tego zatrudnienia to drugie. Tylko ten kto czuje, że jego byt ekonomiczny jest pewny jest w stanie z pełną odpowiedzialnością rozpocząć budowę rodziny oraz podejmować decyzje życiowo istotne takie jak decyzja o zakupie mieszkania czy budowie domu. 

Zapewnieniu stabilizacji zatrudnienia mają służyć wprowadzane od przyszłego roku rozwiązania stopniowo eliminujące cywilno-prawne formy zatrudnienia takie jak umowa zlecenie czy umowa o dzieło. Nadto wyeliminowane zostaną luki prawne pozwalające na niekończące się przedkładanie pracownikom umów o pracę na czas określony. Oba wskazane wyżej rozwiązania muszą jednak wchodzić w życie stopniowo tak, by nie spowodowały więcej szkody, niż pożytku w stosunkach parownik-pracodawca-państwo. Natychmiastowe, radykalne wyeliminowanie umów cywilnoprawnych z obiegu spowodowałoby bowiem skokowy wzrost bezrobocia oraz przejście znacznej liczby obecnie w tej formie zatrudnionych do szarej strefy co finalnie byłoby dla nich jeszcze gorsze, niż obecna sytuacja. Odchodzenie od umów cywilnoprawnych musi być zatem stopniowe i oprzeć się na powolnym wyeliminowaniu korzyści płynących z ich stosowania oraz zmniejszeniu lokalnej stopy bezrobocia poprzez alokacje potencjalnych pracowników za pomocą mechanizmów, które opisywałem w ubiegłym tygodniu.


Stabilność zatrudnienia to bodziec do społecznego rozwoju, niemniej cel jest istotniejszy i nie tak prosty do sięgnięcia jak zmiana poziomu bezrobocia. Celem jest zaś odwrócenie trendów demograficznych i zachęcenie Polaków do zakładania rodzin i posiadania dzieci. Wielu dzieci. Nad tym ostatnim różne Rządy głowią się od przynajmniej dekady z różnym powodzeniem.  „Rodzina na Swoim” nie przyniosła za sobą efektu jaki zakładali jej twórcy. Na komentowanie „becikowego” szkoda miejsca i czasu. Programy te skupiały się na prostym mechanizmie działania obywatela dla określonej nagrody, pomijając aspekt, że jaka nagroda takie działanie.


Człowiek tymczasem sam z siebie dąży do stabilności i z chęcią założy rodzinę jeśli będzie miał ku temu warunki. Warunki te powstają wtedy, gdy ma stabilną sytuacje finansową i wie, że dzieci nie będą dla niego wyzwaniem ponad ekonomiczne siły. Temu ostatniemu służy przedłużony urlop macierzyński, urlop ojcowski, powstające jak grzyby po deszczu żłobki i przedszkola a od 2014 r. służyć również będzie pilotażowy program zakupu przez państwo podręczników do 1 klasy szkoły podstawowej oraz karta dużej rodziny dająca szereg zniżek dla rodzin posiadających 3 i więcej dzieci.


Nadto Bank Gospodarstwa Krajowego ma uruchomić od przyszłego roku program finasowania budowy mieszkań pod wynajem tak, by ceny najmu mieszkań w największym miastach mogły spaść stając się mniejszym obciążeniem dla lokatorów i ich rodzin.

Finalnie całość działań Rządu ma spowodować, że zarówno w latach najbliższych jak i w kolejnych dekadach nasza gospodarka będzie się rozwijać, a poziom życia będzie systematycznie wzrastał.   

 

/-/ Killion Munyama